wtorek, 18 lutego 2014

Rozdział 13.
    Minął miesiąc. Niall nadal nie zdecydował się przedstawić naszej paczce swojej dziewczyny. Ciągle się za nią uganiał. Z nami rzadko co rozmawiał. Lou pomyślał, że już o nas zapomniał.
    Za to Dani nadal chodziła z Liamem, a ja nadal z Louisem. My, pomimo tego, że mamy swoją drugą połówkę, jakoś możemy utrzymać się w naszej grupie., ale Niall nie.
Niedawno Lou zaprosił mnie na randkę do knajpki, która znajdowała się blisko ulicy, na której mieszkamy. Nazywała się Nandos. Okazało się, że ja i Lou mieszkamy przy tej samej ulicy. Możliwe, że się nie widzieliśmy nigdy na osiedlu, ponieważ wprowadziłam się do tego miasta dopiero w sierpniu, a mnie do szkoły podwozili rodzice. Lou jeździł za to autobusem.
    Mieliśmy się spotkać w owej restauracji. Niestety, Lou spóźniał się. Była już 17.30, a umówiliśmy się o 17.00. Nagle ktoś otworzył drzwi. Już myślałam, że to Lou, ale przed drzwiami stał Styles. Uśmiechał się do mnie. Odwzajemniłam mu się tym samym gestem.
    Podszedł do mnie i powiedział:
-Wiem, gdzie jest Lou. Chodź, pokażę ci.
    Więc poszłam. Szliśmy długą alejką i nagle na skrzyżowaniu skręciliśmy w prawo. Stał tam wielki kosz na śmieci. Był ktoś w nim, ponieważ dochodziły z niego odgłosy typu: Pomocy! Chciałam mu pomóc, ale Harry pociągnął mnie za rękę i skręciliśmy w lewo. Szliśmy na wprost budynku, na którym było napisane: WC.

Ciąg dalszy nastąpi :)))))) :*

I jak wam się podobało? Czytasz-komentujesz!!!!!!

1 komentarz: