Rozdział 8.
Gdy rano się obudziłam ucieszyłam się bardzo, że jest już sobota. Ale ciągle coś mnie nękało. Coś mi mówiło mi, że czegoś zapomniałam. Nagle zadzwoniła Dani.Odebrałam, a ona rzekła:
-No cześć! Jak tam przygotowania do impry? Prezent kupiony?
Właśnie uświadomiłam sobie o czym zapomniałam! Jak mogłam zapomnieć o prezencie!
-Słuchaj Dani, zapomniałam kupić dla Nialla prezentu. Co on lubi?
-Ni wiesz, Nial bardzo lubi zespół The Script. Ja kupiłam mu jego ulubione perfumy, Chanel Blue. Kup mu np: płytę zespołu The Script i będzie okey.
-Dzięki Dani! Do zobaczenia!
O 12.00 w południe ubrałam się ( lubiłam długo spać) i powiadomiłam mamę, że muszę iść do sklepu kupić koledze prezent na dzisiejsze urodziny.
-Czekaj.- kazała mi mama- Masz 50 zł na ten podarunek. Myślałam, że już dawno coś mu kupiłaś.
Bez odpowiedzi wybiegłam z domu. poszłam do najbliższego sklepu muzycznego. Na szczęście pani sprzedawczyni miała ostatnią płytę tego zespołu. Wróciłam do domu i zaczęłam szykować się na imprezę.
Następny rozdział pojawi się dzisiaj lub jutro!
Oby dzisiaj superasne B-)
OdpowiedzUsuńzaczynam pisac teraz
OdpowiedzUsuńWow Eli,masz talent hehehe my best friends!!! ♡ ♥
OdpowiedzUsuńdzikei Domcia :* czekam teraz na twoj blog ty moja psiapsiolko :* <3
OdpowiedzUsuń