niedziela, 16 lutego 2014

Rozdział 10.
    Gdy obudziłam się rano, miałam wrażenie, że wszystko co stało się wczoraj było tylko snem.Była niedziela, z nadzieją, że nic takiego między mną, a Harrym nie zaszło, postanowiłam spędzić ją jak najlepiej. Niestety, wszystko zepsuł sms od Perrie : ,, Jezu, Eleanor, naprawdę?!  Całowałaś się z Harrym Stylesem-największym ciachem w naszej szkole?! Farciara!!! :*"". Nic jej na to nie odpisałam. Okazało się, że mój ,,sen" był marną rzeczywistością. Po chwili dostałam drugiego smsa od Dani: ,,Ja i Liam chodzimy! Gdy byłaś w toalecie okazało się, że mamy ze sobą wile wspólnego! Cały czas flirtowaliśmy. Było znakomicie! P.S. Hazza napisał mi, że się całowaliście (WTF???!). Powiedział, że był taki podniecony, że rozgadał to całej szkole! ". Gdy przeczytałam tą wiadomość nie wierzyłam własnym oczom! Hah, ten typek najpierw się ze mną liże, a potem rozgaduje to całej szkole! Co za gość!
    Niedziela była spędzona marnie- prawie całą przebyłam na uczeniu się do sprawdzianu z polaka.
    Za to w poniedziałek, gdy byłam już w szkole, podeszłam do Harrego, dałam mu z liścia w policzek i powiedziałam:
-Jak śmiesz wszystkim rozpowiadać o tym, co zaszło między nami wczoraj! Myślałam, że jesteś inny!Nie kocham Cię- zrozum to! Może jeszcze napisałeś to na Twitterze, co?
   Harry bardzo dziwną minę-odkryłam po niej, że to zrobił. Miałam  łzy w oczach. Odeszłam w stronę sali. Louis przez cały dzień unikał mnie. Musiał być bardzo na mnie obrażony.. Gdy Perrie lub Danielle wspomniały mu coś o mnie, szybko zmieniał temat. Zachowywał się dziwnie, jakby ciągle myślał o niebieskich migdałach.
    Na trzeciej przerwie podbiegł do nas Zayn. Powiedział, że na szkolnej gazetce jest ulotka, iż 15 października ( za miesiąc) odbędzie się konkurs pt. ,,Talent Show". Dani powiedziała, że na pewno się do niego zgłosi.
   

I jak się wam podobało??? Pamiętajcie: czytasz=komentujesz!

   

1 komentarz:

  1. Świetny czekam jeszcze dziś na next chciabym się najszybciej dowiedzieć jak będzie o Louisie i Harrym

    OdpowiedzUsuń